Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Feb
09
2012 |
Z tęsknoty za domem dodany przez Senior31 o godz. 13:02:36 Zazwyczaj gdy oboje
spotkamy się we śnie, całuję dłonie Twoje, mówiąc ,ze już jestem... A potem biegnę w ciemność codziennego trudu, szukając nadaremno miłości i cudu. Dobiegam, drzwi otwieram, wpadam w Twe ramiona. Tak było przecież nie raz, więc nie bądź zdziwiona, że nagle oddech tracę, przecież schody strome! Zbłądziłem! Teraz płaczę!, z tęsknoty za domem. Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
Autor: Senior31
Dołaczył/ła: 22.01.2012 15:51:07 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Witraże południa...
Od jesieni do wiosny...
Zmierzch, rosa i mgła...
(z cyklu) Trzy razy słońc...
( z cyklu)Trzy razy słońc...
(z cyklu) Trzy razy słońc...
Marzenia w górach...
Życzenia dla ciebie...
Nie namalowany portret...
Pisząc o miłości......
Jeszcze pozwól... ...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 115 razy. » Dodano 12 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 2 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 20Brak Użytkowników Online Zarejestrowanych Użytkowników: 530 Najnowszy Użytkownik: ~patruskus-06
|
Dodany: 09/02/2012 13:37
wspaniały wiersz, pełen tęsknoty, płynnie napisany
Dodany: 09/02/2012 14:31
Sny są wredne. Czasem chciałoby się aby trwały wiecznie a one wtedy jak na złość uciekają
Dodany: 09/02/2012 14:33
Masz rację Marto, w najważniejszym momencie budzik i po śnie
Seniorze piękny wiersz
Dodany: 09/02/2012 16:02
Seniorku, to nie list, tylko wiersz.
Twoje, małą literą, Twe usuń i będzie cacy.
Pozdrawiam
Dodany: 09/02/2012 17:32
...dobry
...przedostatni wers - wykrzyknik zastępuje przecinek, więc albo, albo!
Dodany: 09/02/2012 18:26
Piękna tęsknota
Dodany: 09/02/2012 20:36
popieram w poprawkach Andrzeja
Dodany: 09/02/2012 21:20
takie bywają sny - ulotne ....
Dodany: 09/02/2012 23:31
Tak, uwagi podane przez panów są słuszne, a wiersz wymowny.
Spróbuję go doszlifować po swojemu.
Zazwyczaj gdy oboje
spotkamy siebie we śnie
całuję twoje dłonie
mówiąc że oto jestem...
A potem biegnę w ciemność
trudu i codzienności
szukając nadaremno
cudu wielkiej miłości.
Dobiegam drzwi otwieram
wpadam ci wprost ramiona.
Tak było przecież nie raz
więc nie bądź zadziwiona
że nagle tracę oddech
przecież są schody strome!
Zbłądziłem! Teraz płaczę
z tęsknoty i za domem.
Dodany: 10/02/2012 01:35
Tęsknić znaczy kochać
Dodany: 11/02/2012 09:34
Witaj! Mariat! Wiersza wg twojego dopracowania nie poprawię, bo mówi to samo a połamany jest rym wiersza. Rym i rytm dla mnie to
bardzo ważne w budowie wiersza. Dziękuję, że tak zaangażowałaś się na temat tego wiersza. Pozdrawiam serdecznie!
Dodany: 11/02/2012 09:35
Oczywiście, że połamany jest rytm...Przepraszam.